Ustka noclegi pokoje wczasy kwatery prywatne - Gustloff - najwiêkszy podwodny cmentarz ¶wiata
NOCLEGI
09.09.2010.
 
 
Gustloff - najwiêkszy podwodny cmentarz ¶wiata

Najwiêksza tragedia morska w dziejach ludzko¶ci.

   Tragedia pasa¿erów statku Gustloff nie by³a znana ani  nag³a¶niana przez lata powojenne . Zginêli przecie¿ nasi prze¶ladowcy,agresorzy ,ich bliscy lub choæby pobratymcy mówi±cy tym samym jêzykiem.

Wspominaj±c tragediê ludzi utopionych w zimnych wodach Ba³tyku 30 stycznia 1945 roku nie zapominajmy o ofiarach nazizmu , jeñcach obozów koncentracyjnych , tych którzy zginêli na froncie , lub pod gruzami bombardowanych miast...Niech ten najwiêkszy na ¶wiecie podwodny cmentarz przypomina wszystkim , ka¿demu narodowi, jak mo¿e siê skoñczyæ co¶, co siê piêknie zaczyna, a oparte jest na zag³adzie niesionej innym.Najwiêkszy podmorski cmentarz swiata znajduje siê 19 mil morskich na pó³nocny wschód od portu £EBA

Gustloff-wrak"Wilhelm Gustloff" to s³ynny niemiecki wycieczkowy statek pasa¿erski wybudowany przez stoczniê Blohm & Voss w Hamburgu w latach 1937-1938 jako jednostka flagowa niemieckiej organizacji zwi±zkowej KdF (Kraft durch Freude).
Mia³ 208 m d³ugo¶ci i wyporno¶æ ponad 25 tys. BRT. Rozwija³ prêdko¶æ 15,5 wêz³a. Posiada³ 221 kabin dwuosobowych oraz 239 kabin czteroosobowych.Wodowanie odby³o siê przy udziale Adolfa Hitlera.
S³u¿yæ mia³ zas³u¿onemu wypoczynkowi niemieckich ludzi pracy, na co dzieñ w pocie czo³a buduj±cych potêgê III Rzeszy. Nadano mu imiê bohatera hitleryzmu, zastrzelonego w 1936 roku przez ¿ydowskiego studenta, który sta³ siê w nazistowskiej legendzie uosobieniem ofiary "¿ydowskiego spisku".
Do maja 1939 roku  statek odby³ kilka wycieczek na Morze ¦ródziemne, oraz do fiordów norweskich i na Wyspy Kanaryjskie wo¿±c niemieckich robotników. 10 wrze¶nia 1939 Gustloff zmieni³ swoje przeznaczenie z pasa¿erskiego na statek szpitalny. Od 1940 roku statek sta³ siê baz± szkoleniow± dla za³óg okrêtów podwodnych II U-boot.Zmobilizowany 22 wrze¶nia 1939 roku - w sk³ad Kriegsmarine wszed³ jako okrêt szpitalny pod nazw± "Lazarettschiff D". Od  1940  roku sta³ w Gdyni, podówczas przemianowanej na Gotenhafen, jako okrêt-baza II szkoleniowej dywizji okrêtów podwodnych.Statek bra³ udzia³ w akcji ewakuacji ludno¶ci wschodnich terenów ówczesnej Rzeszy, nazwanej b³yskotliwie "Hannibal" (od s³ynnego rzymskiego przys³owia: Hannibal ante portas - czyli 'wróg u bram'), w wyniku której przesiedlono z terenów Prus Wschodnich do niezajêtych jeszcze przez aliantów terenów Niemiec oko³o dwóch milionów ludzi.
Feralny rejs z portu Gdynia  zakoñczy³ siê na dnie Ba³tyku na g³êboko¶ci 45m.  19 mil na pó³nocny wschód od portu £eba.30 stycznia 1945 roku wyp³yn±³ z Gdyni maj±c na pok³adzie ponad 10 500 osób (wed³ug oficjalnych danych: 173 cz³onków za³ogi, 918 marynarzy z 2 dywizjonu szkolnego, 162 rannych, 4424 uchod¼ców i 373 kobiety w wieku 17-25 lat z si³ pomocniczych Kriegsmarine; ponadto na statku znajdowa³y siê tysi±ce cywilów - uciekinierów z Prus Wschodnich, którzy nie posiadali kart pok³adowych).
O 21:16 pierwsza torpeda wystrzelona z sowieckiej ³odzi podwodnej S-13 trafia Gustloffa w okolicy dziobowej, chwilê pó¼niej druga trafia w sródokrêcie (w okolicach basenu p³ywackiego), a po niej trzecia dok³adnie w maszynowniê. Ok. godz. 22:00 Wilhelm Gustloff tonie zabieraj±c ze sob± tysi±ce uwiêzionych pod pok³adem osób.Temperatura powietrza owej nocy wynosi³a -21 stopni. Okrêty p³yn±ce z Gustloffem w konwoju zawracaj± ¿eby podj±æ na pok³ad rozbitków.Najbli¿szy miejsca tragedii torpedowiec Löwe podejmuje 472 rozbitków z ³odzi ratunkowych i bezpo¶rednio z morza. Inna ³ód¼ torpedowa T-36 dociera w miejsce tragedii w momencie zatoniêcia Gustloffa i podejmuje 564 rozbitków. Ciê¿ki kr±¿ownik Admiral Hipper z obawy przed atakiem ³odzi podwodnej nie uczestniczy w akcji ratunkowej. Trzy stawiacze min docieraj± na miejsce ju¿ po zatoniêciu Gustloffa, udaje im siê uratowaæ kolejnych 179 rozbitków. Przybyw±jace jeszcze pó¼niej frachtowce Göttingen i Gotenland oraz kilka mniejszych ³odzi wyci±ga z wody g³ównie tylko zamarzniête zw³oki. Siedem godzin po tragedii niewielka ³ód¼ patrolowa VP-1703 natrafia na ¿yj±ce niemowlê w jednej z dryfuj±cych ³odzi ratunkowych. Jest to oficjalnie ostatnia z ocalonych osób.
£±cznie liczbê ocalonych szacuje siê na ok. 1216 osób.  9343 osób, g³ównie kobiet i dzieci ginie na Gustloffie lub w lodowatych wodach Ba³tyku.Do po³owy lutego zw³oki ofiar katastrofy wyrzucane by³y jeszcze przez morze na pla¿e od £eby do Jastrzêbiej Góry.W¶ród rozbitków , którzy uratowali siê na szalupach byli równie¿ Polacy: Krystyna Markiewicz z roczn± córk± Urszul± oraz Stefania Haniak z 8-letnim Teodorem i 5-letni± Jadwig±.

Relacje ¶wiadków.

"Wszystko bez³adnie porozrzucane. Moj± jedyn± my¶l± by³o: Gdzie jest Gunter - relacjonuje Ebbi Maydell z Gdyni, który wraz z synem prze¿y³ katastrofê. - Popêdzi³em w kierunku przej¶cia, gdzie zapali³y siê lampy awaryjne. Na korytarzach rozbrzmiewa³y wo³ania i krzyki. Nagle Gunter wyrós³ przede mn±. (...) Jak tylko na to pozwala³o uko¶ne po³o¿enie statku, szybko pobiegli¶my na pok³ad. Tam w miêdzyczasie zgromadzili siê ludzie i zaczê³o siê przeciskanie do ³odzi ratunkowych. (...) Pod pok³adem, gdzie zgromadzi³o siê wiêkszo¶æ ludzi, jak mi pó¼niej opowiadano, rozgrywa³y siê potworno¶ci. Podczas próby dotarcia na pok³ad wielu zadeptywano, ranni le¿eli w przej¶ciach w ka³u¿ach krwi. Dzieci p³aka³y o matki, zrozpaczone matki nawo³ywa³y swoje dzieci. W salach (kinowej i koncertowej) znajdowa³o siê jeszcze wielu ludzi. Gdy statek przechyli³ siê na bok, zostali wypchniêci w g³êbiny prze rozbite luki. Luki ¿aglowe pourywa³y siê i woda zaczê³a szumieæ w ni¿ej po³o¿onych przej¶ciach Od czasu do czasu rozbrzmiewa³y strza³y: oficerowie zabijali swoje ¿ony, a pó¼niej samych siebie. Czerwone sygna³y alarmowe i rakiety wystrzeliwa³y w górê, aby przywo³aæ pomoc statków i portów. Znajdowali¶my siê na wysoko¶ci Ustki, niedaleko pomorskiego wybrze¿a O godzinie 21.30 Wilhelm Gustloff zaton±³, jedyn± szans± na ocalenie by³y lodzie ratunkowe, które mog³y pomie¶ciæ 50 osób. Ruchy fal przybiera³y na sile, wia³ zimny wiatr. Miêdzy pêdz±cymi chmurami pojawi³ siê blady ksiê¿yc. Nasz kuter szybko wype³nia³ siê lud¼mi, którzy z takim po¶piechem wdrapywali siê na burtê, ¿e czêsto istnia³o zagro¿enie, ¿e ³ód¼ siê przewróci. ¦nieg wewn±trz ³odzi topnia³ bardzo szybko, wkrótce siedzieli¶my ju¿ po kolana w wodzie. W podnieceniu nie czu³em lodowatego zimna. Wielu ludzi zw³aszcza kobiety dryfuj±ce w wodzie, wci±gniêto do ³odzi, przez co do ¶rodka dosta³o siê jeszcze wiêcej wody. Wiele postaci bezg³o¶nie przep³ywa³o obok nas, wisieli w kamizelkach ratunkowych i chyba ju¿ nie ¿yli. Po jakim¶ czasie w naszej ³odzi wielu ju¿ te¿ nie ¿y³o. Wyci±gniête z morza kobiety i dzieci by³y tak s³abe, ¿e zsuwa³y siê z ³awki i topi³y w wodzie. Mój s±siad zauwa¿y³ podczas wios³owania, ¿e nast±pi³ na co¶ miêkkiego. By³y to zw³oki dziecka, le¿±ce u jego stóp twarz± do do³u. Byli¶my jednak tak otêpiali i wyczerpani, ¿e nic nas nie zdo³a³o poruszyæ Po godzinie pasa¿erowie kutra zostali uratowani przez niemiecki torpedowiec T 36"

Gustloff

Dane t e c h n i c z n e     m/s "Wilhelm Gustloff"

Wodowanie: 5.5.1937   Ukoñczenie: 15.3.1938
25.484 BRT  
D³ugo¶æ 208,5 m,  szeroko¶æ 23,59 m, zanurzenie 6,5 m
4 silniki MAN, 9500 KM, 2 ¶ruby, szybko¶æ 15,5 w.
Zasiêg 12000 Mm przy szybko¶ci 15 w. (przy zu¿yciu 1580 t. oleju)
221 kabin dwuosobowych i 239 czteroosobowych

pozycja: 55° 07' 27,7” N 17° 42' 14,6” E
g³êboko¶æ na dnie: rufa 45m - dziób 47 m
minimalna g³êboko¶æ nad wrakiem 31 m

 

 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »
POLECAMY NOCLEGI
Ustka Apart. Ola
Miêdzyzdroje pokoje
Ustka.Apart. Joanna
USTKA Willa Janina
Ustka. "Pod Trójk±"
 
Top! Top!